psy

BULLTERRIER

Rasa ta pierwotnie była niewyrównana, a nazwą tą określano różne mieszańce uzyskiwane przez krzyżówkę terriera z bulldogiem dla walk psich. Sport ten nie był, jak można sobie wyobrazić, popu­larnym wśród pań ani też w dworskich kołach, lecz koncentrował się w najbardziej ponurych dzielnicach portowych, gdzie równie mało ceniono życie psa, jak i człowieka. Tacy amatorzy niewiele zwracali uwagi na cechy zewnętrzne. Żądali natomiast od swych pupilów siły i zręczności w walce z wrogiem czworoczy dwunoż­nym.
W drugiej połowie ubiegłego wieku rasa ta została znacznie wy­równana przez domieszkę krwi białego terriera angielskiego. Moż­na powiedzieć, iż terrier nadał wybitnie charakterystyczny wygląd bullterrierowi w tej postaci, w jakiej widzimy go ostatnio.
Początkowo pies ten zyskał sobie popularność w niewielkim gronie osób, które szukały ciętego towarzysza, obrońcy. Później w miarę jak pies ten coraz więcej zyskiwał na popularności stawał się coraz mniej agresywny nie tracąc przy tym nic ze swych cech dodatnich. Obecnie, słusznie nazywa się go nieustraszonym gla­diatorem o zrównoważonym charakterze psiego dżentelmena.
Z roku na rok wzrasta koło miłośników bullterrierów, których zyskują sobie dzięki harmonijnym kształtom, miłym obyczajom to­warzyskim, zamiłowaniu do czystości, rozsądnej czujności i nie­zawodnym właściwościom obrończym. Mimo wzrostu popularności nie ucierpiał on jakościowo, jak to zdarzało się rasom, które nagle stawały się modne.
Największą popularnością, poza Anglią, cieszy się bullterrier w Austrii, gdzie znalazł gorliwego propagatora w osobie znanego kynologa dr Emila Haucka. Nie od rzeczy będzie powtórzenie ob­serwacji tego autora odnośnie zachowania się jednego z jego mło­dych bullterrierów.
Kilkomiesięczny szczeniak przebywał na podwórzu, gdzie męczono się z rozruszaniem silnika motocykla. Pies przyglądał się temu z zainteresowa­niem. Nagle silnik zaskoczył, co jak wiadomo u sportowej maszyny łączy się z szeregiem wybuchów i głośnym turkotem. Pies nie zląkł się ani nie zdenerwował. Po prostu podszedł do maszyny, by obwąchując ją przekonać się, co też jest źródłem tak niezwykłych hałasów. Ten kto posiadał i obser­wował większą ilość psów obrończych, potrafi w pełni ocenić taki przejaw spokoju i opanowania u młodego psa.
Po tym wstępie, określającym jego charakter, podaję wzorzec bullterriera ustalony przez Bullterrier Klub Anglii.
Bullterrier uważany jest za gladiatora wśród psów i winien być silnie zbudowany, muskularny, ruchliwy, harmonijny i odznaczać się żywym zdecydowanym wyrazem. Pełen ognia, lecz łagodny, karny.
WZORZEC Głowa. Owalna, prawie jajowata, dość długa (lecz na korzyść długości nie może być poświęcona siła) o znacznej głębi, nie­zbyt szeroka, ani gruba; mięśnie policzkowe nie powinny być zbyt­nio uwidocznione.
Profil głowy winien być prawie łukowaty od potylicy do końca nosa. Im bardziej partia pyskowa pochylona jest ku dołowi tym lepiej. Krawędź czołowa nie może być uwidoczniona.
Czoło. Płaskie i nie wysklepione między uszami. Guz poty­liczny nie wydatny.
Partia pyskowa. Dłuższa niż czoło i dobrze wypełniona pod oczami (jajowata). Pysk, zwężający się ku końcowi, ale nie szpiczasty winien wykazywać dużą siłę. Żuchwa głęboka i silna.
Wargi. Ściśle przyległe i zwarte.
Zęby. Zdrowe, silne, czyste i zupełnie regularne. Wysunięcie lub cofnięcie żuchwy jest wadą.
Uszy. Małe i cienkie, osadzone na szczycie czaszki blisko sie­bie; stojące lub półstojące.
Oczy. Głęboko osadzone, możliwie najciemniejsze, błyszczące, o przenikliwym żywym wyrazie, małe, migdałowe lub trójkątne. Osadzone bliżej uszu niż nosa; blisko siebie i ukośnie.
Nos. Czarny o dużych dobrze rozwiniętych nozdrzach, przy końcu wygięty ku dołowi (garbonios).
Szyja. Umiarkowanie długa, zwężająca się od łopatek ku głowie, bardzo muskularna, wygięta, bez śladu fałd i podgardla.
Łopatki. Silne i muskularne, lecz niezbyt ciężkie czy przełado­wane. Kość łopatkowa szeroka, płaska i daleko ku tyłowi osadzo­na. Łopatki nie mogą być ani wiotkie, ani strome.
Klatka piersiowa. Szeroka od przodu, głęboka od kłębu do mostka.
Tułów. Żebra wydatne, wysklepione, silne żebra rzekome. Po­krywa mięśniowa silnie rozwinięta; przy kłębie nie powinna silnie opadać. Tułów w okolicy lędźwi tylko lekko wy sklepiony.
Kończyny. O silnym kośćcu, lecz nie grube.
Przednie kończyny umiarkowanie wysokie, idealnie' proste. Pies winien silnie stać na nogach. Łokcie nie mogą być od­chylone na zewnątrz. Staw nadgarstkowy silny i prosty.
Tylne kończyny. Oglądane z tyłu proste. Uda bardzo mu­skularne. Staw skokowy niski, kości poniżej pięty krótkie i silne.
Stopy. Okrągłe i zwarte, palce dobrze wysklepione, stopa kocia,, a nie zajęcza.
Ogon. Krótki, cienki, nisko osadzony, noszony poziomo, gruby u nasady, zwężający się ku końcowi.
Sierść. Krótka, płaska, w dotyku raczej szorstka, połyskująca.. Skóra ściśle przylegająca.
Maść. U białych czysto biała, u kolorowych powinien przeważać kolor (pożądany morengowany).
Błędy. Lekki kościec, długie kończyny, łagodny wyraz, źle osa­dzone oczy, wypukła czaszka, jasny nos, wystające policzki, płaska partia twarzowa, fafle, podgardle, nierówny zgryz, grzbiet długi lub luźny, ogon długi, gruby lub wysoko noszony, łopatki luźne lub przeładowane, wykręcone łokcie, słabe pęciny, postawa krowia, stopy duże lub luźne, palce na wewnątrz lub ku zewnątrz wykrę­cone, jedwabista lub długa sierść, wąska pierś, płaskie słabizny, owcza szyja, łaty na głowie lub tułowiu, uszy inne niż stojące.
Wady dyskwalifikujące. Głuchota, rybie oko, nos cielisty, plamy za nasadą głowy.
Wzorzec tej rasy nie przewiduje ani określenia wzrostu, ani wagi, lecz praktycznie dobre okazy wystawowe mają około 20 kg z tolerancją 2 kg w górę i w dół z tym, że raczej przekroczenie w górę niż w dół jest pożądane. Suki o 2 kg mniej.
ODMIANA KARŁOWATA. Znana jest również odmiana karłowata,, która w zasadzie odpowiada podanemu opisowi, z tym że wskutek skarlenia występuje niedorozwój niektórych partii ciała, szcze­gólnie głowy. Głowę „jabłkowatą" uważać należy za wadę. W ogóle moim zdaniem ten typowy pies obrończy, który ze względu na pochodzenie i charakter uważany być może w równym stopniu za terriera, jak i za psa bojowego, nie powinien spadać do roli psa pokojowego. Kto pragnie mieć w domu karła powinien wybierać: okazy z ras z natury małych, jak: małe pinczery, terriery lub karły azjatyckie.
Natomiast bullterrier normalny zasługuje w pełni na to, by zna­lazł i u nas grono hodowców, tym więcej, że doświadczenie wyka­zało, iż sprostać on może wszystkim wymaganiom stawianym psom ras tzw. policyjnych. Z powodzeniem w rękach amatora zastąpi dobermana, nad którym ma tę przewagę, że jest mniej żywy, a nadto rasa ta nie wymaga cięcia uszu, czy też ogona, co również w rękach amatora kynologa powinno być cenione, bowiem cel ho­dowlany winno się osiągać doborem, a nie zabiegami chirurgicz­nymi.

Polecane strony :

Copyright 2011