psy

FOKSTERRIER GŁADKO WŁOSY

Foksterrier jest najpopularniejszym przedstawicielem terrier ów w całej Europie. Powstanie tej rasy pokryte jest mgłą tajemnicy i liczne są spory czy głównie wpłynął na powstanie tej rasy wspomniany na wstępie biały terrier z black and tan-terrierem i bull-terrierem, czy też ma on w sobie dużą domieszkę krwi ogara mniejszego (beagle). Zapewne każda z tych teorii kryje w sobie część prawdy, lecz faktem jest, iż rezultat w postaci obecnego fok-sterriera jest bardzo udany.
Rasa ta powstała w połowie ubiegłego stulecia niejako na margi­nesie psów gończych używanych do polowania par force na lisy. Dojeżdżacze potrzebowali obok ogara psa mniejszego, który by wy­pchnął lisa z nory, dokąd nie mogły go ścigać ogary. Stąd też psy te będące stałymi towarzyszami wierzchowca dobrze się czują przy stajniach, gdzie poza tym są pożyteczne przez tępienie szczurów. Foksterriery są doskonałymi nornikami i w ogóle nadają się do wszelkiej służby łowieckiej. W sforze foksterriery mogą być do­skonale użyte jako dzikarze, gdyż duży temperament połączony ze zwinnością predestynuje je do tej służby. Doskonały węch pozwala je użyć również jako posokowce na wszelką farbę, w każdym te­renie. Duża inteligencja i wrodzona pasja do aportowania pozwala również użyć je jako aportery na ptactwo zarówno w polu, jak i na wodzie. Także jako szperacz czy przy buszowaniu oddaje on duże usługi oraz przy tępieniu włóczących się kotów czy innych szkodników. Brak mu tylko stójki — lecz w końcu czyż można żądać od jednego psa wszystkich cech użytkowych? Również i w domu, jeśli jest właściwie chowany, jest czujnym stróżem i to­warzyszem.
Nabywając jednak terriera, a w szczególności foksterriera pa­miętać należy, iż jest to pies z natury żywy, pełen temperamentu i cięty, a więc wymaga ruchu i zajęcia. Przy braku ruchu fokster-rier szuka sobie zajęcia sam, w sposób nie zawsze miły dla właści­ciela. Zaniedbany może stać się kłusownikiem, włóczęgą, zmorą łowiska, postrachem sąsiadów i przyczyną częstych awantur i bó­jek z sąsiedzkimi psami oraz dusicielem drobiu.
Terriery w ogóle, a foksterriery w szczególności to psy polujące i o dużym temperamencie. Nie jest ich winą, jeśli te zalety skiero­wane zostaną na złe tory. Niestety, wskutek tego, że stały się tak modne trafiają się obecnie u nas nierzadko psy, którym brak jest tych cech dodatnich, których od nich oczekujemy. Hodowla miej­ska zapomniała o ich walorach psychicznych psa użytkowego, a ograniczyła się niejednokrotnie do dbałości o wygląd.
Kto chce mieć prawdziwą radość z posiadania psa sportowego, niech nabywając szczenię zwraca także uwagę na charakter jego rodziców. Potomstwo psów wydelikaconych i bojaźliwych rzadko tylko może spełniać pokładane w nich nadzieje.
WZORZEC Wrażenie ogólne. Pies powinien robić wrażenie wesołego, żywego i ruchliwego. Silny kościec i siła skoncentrowana w małym ciele nadają mu charakterystyczny wygląd. Nie znaczy to jednak, by miał być z gruba ciosany lub nieforemny. Ma on uosabiać siłę i wytrwałość, a modelem jego ma być ogar (foxhound). Fokster­rier, tak jak ogar, nie śmie być ani długonogi, ani krótkonogi. Jak dobry hunter winien mieć pod sobą dużo gruntu przy krótkim grzbiecie. W ten sposób uzyskuje on maksimum posuwistości w ru­chu i możliwie największy skok w stosunku do wielkości ciała.
Głowa. Płaska i w miarę wąska, stopniowo zwężająca się na wy­sokości oczu. Krawędź czołowa nieznacznie zaznaczona, bardziej widoczna z profilu między czołem, a szczęką. Jednakże profil nie powinien być charci. Policzki nie mogą być pełne.
Uszy. W kształcie litery V, małe, niezbyt grube, opadające na policzki ku przodowi (nie na boki głowy jak u ogara).
Szczęki. Winny być silne i muskularne, lecz nie jak u charta. Nie mogą występować zapadliny pod oczyma, lecz przejście powin­no być raczej łagodnie klinowate.
Nos. Czarny, jego partia pyskowa powinna łagodnie się zwę­żać.
Oczy. Ciemne, małe, raczej głęboko osadzone, możliwie okrą­głe, pełne ognia i życia, o inteligentnym wyrazie.
Zęby. Zwarte, górne zachodzące ściśle na zewnątrz dolnych.
Szyja. Równa, dobrze umięśniona bez podgardla, umiarkowanie długa, stopniowo rozszerzająca się ku barkom.
Łopatki. Długie i ukośne, wyraźnie zarysowane i odcięte w kłę­bie.
Klatka piersiowa. Głęboka, lecz nie szeroka. Grzbiet. Krótki, prosty i silny, bez śladu wiotkości, lędźwie silne, łagodnie wysklepione. Przednie żebra umiarkowanie wysklepione, tylne głębokie. Całość winna robić wrażenie dobrego użebrowa-nia.
Tył. Silny i muskularny, nie szpiczasty lub garbaty.
Ogon. Raczej wysoko noszony, lecz nie zachodzący na grzbiet ani zwinięty, raczej gruby. Ogon fajkowaty jest wadliwy (cięty na 2/3, lub 3A długości).
Kończyny. Oglądane ze wszystkich stron winny być proste, z mało lub wcale nieuwidocznionymi stawami. Winne one być sil­ne w kości, w pęcinach krótkie i proste. Zarówno przednie, jak i tylne kończyny powinny być w ruchu wyrzucane ku przodowi, a kolana nie wyrzucane na boki. Stawy łokciowe powinny praco­wać wzdłuż tułowia poruszając się swobodnie. Uda długie i silne, stawy skokowe dobrze ustawione. Pies powinien stać silnie na ziemi (powinien pokrywać dużo gruntu). Strome tylne kończyny wadliwe.
Stopy. Winny być okrągłe, zwarte i nieduże. Podeszwy twarde i jędrne, palce umiarkowanie napięte, niewychylone na boki lub ku środkowi.
Sierść. Prosta, płaska, gładka, twarda, gęsta i obfita. Brzuch i wewnętrzne strony uda nie mogą być gołe. Biały kolor powinien dominować, plamy morengowane, czerwone lub koloru wątrobia-nego budzą zastrzeżenia, zresztą barwa ma małe znaczenie.
Waga. Nie jest ona ważnym kryterium dla jego sprawności do pracy. Ogólny pokrój, właściwy rozmiar i proporcje w konturze są głównymi punktami oceny. Jeśli pies dobrze galopuje, wytrwale ściga lisa do nory, to czy waży nieco mniej lub więcej nie odgry­wa roli. Poza tym z grubsza oceniając, pies w dobrej kondycji nie powinien przekraczać 9 kg.
Wzorzec angielski nie podaje miary wzrostu — u nas przyjął się w praktyce wzrost od 38 — 42 cm.

Polecane strony :

Copyright 2011