psy

OWCZAREK NIEMIECKI

  • www.pomelac.pl
  • Wśród owczarków na pierwszym miejscu stoi owczarek nie­miecki inaczej alzacki, a często błędnie wilkiem lub wilczurem zwany.
    Rasa ta jest uszlachetnionym i przez sportową hodowlę wyse­lekcjonowanym psem owczarskim. Dużą zasługę, jeśli nie główną, w jej powstaniu w rozumieniu kynologicznym ma Stephanitz, który zajął się nią szczerze i wydał bardzo obszerną książkę jej wy­łącznie poświęconą. Jest to chyba największa monografia jednej rasy, bo mająca ponad 1100 stron, jest obszerniejsza niż wszystkie inne znane mi książki poświęcone kynologii, a o mierze zaintere­sowania owczarkiem niemieckim niech świadczy, że osiągnęła na­kład kilkuset tysięcy egzemplarzy.
    Nie ma chyba człowieka w Polsce, a nawet w całym cywilizo­wanym świecie, który by nie zetknął się z psem tej rasy i nie sły­szał lub osobiście nie doświadczył jego inteligencji i przydatności w służbie obrończej, policyjnej, śledczej, czy pastersko-owczar-skiej. Spotyka się je ponadto czasami w służbie łowieckiej jako posokowce czy aportery na lądzie, czy w rewirach wodnych. Naj­częściej jako stróżów domu, fabryk czy obejścia, a także jako psy wojskowe, sanitarne, łącznościowe lub przewodników ociemnia­łych. W każdym rodzaju służby spełniają dobrze swe zadanie. Są łatwe do szkolenia, lecz źle lub wcale nie prowadzone stają się niebezpieczne przez agresywność lub też przez dość silne skłon­ności do kłusowniczej włóczęgi. W żadnej chyba rasie nie ma tylu niezwykle inteligentnych i przydatnych pomocników i towarzyszy człowieka, lecz i żadna inna rasa nie przyczyniła się tak jak one do zapełnienia świata różnymi kundlami owczarko-podobnymi i nieznośnymi pod względem współżycia z otoczeniem. Nie jest to oczywiście ich wina, że ludzie zaniedbując swe psy dopuścili do produkcji pogłowia mieszańców, które cnoty swych przodków za­mieniły na wady uprzykrzające ludzkości życie.
    Owczarek jest psem służbowym i wymaga służby zarówno dla fizycznego, jak i dla psychicznego rozwoju. Kto się nim nie ma czasu lub ochoty zająć, niech lepiej nabędzie pieska pokojowego, do w ten sposób oszczędzi sobie i otoczeniu przykrości. Odnosi się to zresztą do wszystkich psów służbowych. Dla dobra tych ras należałoby propagować, by tylko ten, kto chce i może właściwie wychować swego psa, nabywał psa z ras służbowych. Jeśli jednak, ktoś poświęci się wyszkoleniu i wychowaniu takiego psa, to nie będzie miał milszego i wdzięczniejszego towarzysza i obrońcy.
    Nie mogąc uprzywilejowanie traktować jednej rasy, nie mogę też powtarzać wielostronicowych opisów Stephanitza. Opieram się więc na wzorcu ustalonym przez związek hodowców tej rasy w Niemczech (który jednoczył u siebie kilkadziesiąt tysięcy człon­ków i zarejestrował w swych księgach ponad Vz miliona psów do czasu wojny) podanym w monografii dr Kurta Roesebecka.
    WZORZEC Wrażenie ogólne. Niemiecki owczarek jest psem nieco ponad średniej miary. Jest on dość wydłużony, silny i dobrze umięśnio­ny. Usposobienie ma żywe i jest bystry, jego uwadze i wyostrzo­nym zmysłom nie łatwo coś ujdzie. Wybitne zalety charakteru tj. czujność, wierność, nieufność wobec obcych i ciętość prede­stynują rasowego owczarka wybitnie na stróża i psa obrończego. Elegancja prezencji jest pożądana, jednakże nie kosztem wartości użytkowych. Owczarek nie może być zaciekłym agresorem, zwrot-ność potrzebna, do służby przy stadzie powinna być osiągana przez siłę i właściwe ukątowanie tylnych kończyn.
    Głowa. We właściwej proporcji do tułowia, nie za ciężka, w ca­łości sucha, między uszami w miarę szeroka, czoło zarówno z przo­du jak i z boku oglądane — nieznacznie wysklepione. Bruzda środ­kowa mało lub wcale nie zaznaczona. Policzki przebiegają ku bo­kom bardzo łagodną wypukłością i nie powinny wystawać. Cza­szka, oglądana z góry, zwęża się równomiernie od uszu do nosa, przechodząc w klinowo zakończoną paszczę wydłużoną i suchą, przy czym krawędź czołowa nie jest ostro zaznaczona.
    Pysk. Silny, wargi napięte, suche i ściśle przylegające, prosty grzbiet nosa przechodzi prawie równo w przedłużenie czoła. Uzę­bienie bardzo silne, kły zachodzą na siebie ściśle (nożycowy zgryz) bez prognatyzmu.
    Uszy. Średnio duże, u nasady szerokie, wysoko osadzone, sto­jące, zwężające się w ostry szpic, ustawione do przodu. Ucho podobne do uszu owczarka szkockiego — załamujące się, występuje od czasu do czasu, lecz ucho stojące jest bardziej pożądane. Celem hodowli winno być utrwalenie ucha stojącego, jakkolwiek postawa ucha u psów służbowych przy stadzie jest obojętna. Uszy cięte lub wiszące winny wpływać na eliminację. Szczenięta do 4, a na­wet 6 miesięcy miewają uszy obwisłe.
    Oczy. Średniej wielkości, migdałowego kształtu, nieco ukośne i niewystające, możliwie ciemne. Wyraz oczu żywy i rozumny,, w stosunku do obcych z nieufną rezerwą.
    Szyja. Silna, umięśniona, średnio długa, bez podgardla i luźnej skóry. W podnieceniu podniesiona, zresztą noszona prawie pozio­mo.
    Klatka piersiowa. Głęboka, nie za szeroka. Żebra niezbyt pła­skie, lecz i nie beczkowate. Brzuch miernie podkasany. Grzbiet prosty i silnie rozwinięty, niezbyt długi od kłębu do krzyża. Dłu­gość tułowia nieco większa niż wysokość w kłębie. Psy o kwadra­towej budowie i wysokich nogach winny być eliminowane.
    Przednie kończyny. Łopatki długie, ukośnie ustawione, płasko przylegające, dobrze umięśnione, nie wysunięte ku przodowi. Przedramię oglądane ze wszystkich stron — proste. Pęciny niezbyt strome.
    Tylne kończyny. Uda szerokie, muskularne, dość długie, ukośnie ustawione do podudzia. Staw skokowy silny.
    Stopy. Okrągławe, krótkie, zwarte i wysklepione. Podeszwy bardzo twarde. Pazury krótkie, mocne, zwykle ciemne. Wilcze pazury nieraz nawet podwójne, występują na tylnych kończynach dość często. Nie są one wadą, lecz i nie należą do pożądanych cech rasy, ponieważ powodują często szerokie rozstawienie nóg i mogą spowodować ich okaleczenie, wskazanym jest usuwanie ich zaraz po urodzeniu.
    Lędźwie. Szerokie i silne, zad długi, łagodnie opadający.
    Ogon. Puszysty, sięga do stawu skokowego, czasami tylko przy końcu odgięty na bok. W spokoju winien opadać lekko wygięty, w podnieceniu i w ruchu bardziej wygięty i noszony wyżej, lecz nie powinien wychylać się ponad linię poziomą. Tym bardziej nie może być noszony na grzbiecie lub zawinięty. Ogony z natury szczątkowe zdarzają się niekiedy, lecz okazy takie winny być eli­minowane z hodowli. Obcinanie ogona niedopuszczalne.
    Wysokość: 55—65 cm. U owczarków użytkowych pożądany wzrost 60—65 cm u psów, a 55 do 60 cm u suk. Przekroczenie tej miary, zarówno jak i brak wzrostu, zmniejsza wartość użytkową i hodowlaną.
    Maść. Czarna, żelazista, popielata, czerwonożółta, czerwonobrą­zowa, bądź to jednolita, bądź też z regularnymi czerwonobrązowy-mi do białoszarymi oznakami, żółte z czarnym siodłem, czysto białe tylko kosmate (staroniemieckie), rzadko białe z ciemnymi łatami (czarne naloty na tle szarym, żółtym, czerwonożółtym z od­powiednio jaśniejszymi oznakami), wreszcie maść wilcza, pierwot­na barwa dzikiego psa. Białe oznaki na piersiach i nogach dopu­szczalne. Podszycie zawsze jasne oprócz u psów czarnych. Maść szczeniaka można ustalić ostatecznie dopiero po wyrośnięciu po­krywy.
    Szata. Wyłącznie według owłosienia rozróżnia się trzy typy nie­mieckich owczarków: gładkowłose, szorstko lub drucianowłose i kosmatowłose lub staroniemieckie. Wszystkie trzy odmiany po­siadają gęste, zwarte podszycie, które uodparnia je na wpływy atmosferyczne.
    Owczarki gładkowłose. Pokrywa możliwie gęsta. Włosy proste, twarde i ściśle przylegające. Owłosienie na głowie włącznie z wnętrzem ucha, przodem łap i stóp krótkie, na szyi dłuższe i obfitsze. Na tyle kończyn do stawu pęcinowego włos dłuż­szy tworzy tzw. „portki" niezbyt obfite.
    Długość sierści bywa różna i wskutek tego występują wszelkie formy przejściowe. Zbyt krótka jest wadliwa, zbyt długa jest zbiornikiem brudu, jeżeli jest miękka brak jej nieraz podszycia (wtedy powoduje dyskwalifikację).
    Owczarki szorstkowłose (drucianowłose). Są one od­mianą rzadką i po części nie mają pożądanej, typowej sierści. Na ogół owłosienie krótsze niż u gładkowłosych. Głowa i nogi pokry­te włosem krótkim, lecz szorstkim. Włos ten tworzy na wargach brodę i nad oczyma brwi. Poszczególny włos winien być elastycz­ny, twardy i druciasty w dotyku jak u pinczera szorstkowłosego. Ogon bez „piór". Budową owczarek szorstkowłosy odpowiada gład-kowłosemu, jednakże pysk wydaje się szerszy i silniejszy.
    Owczarek kosmaty (staroniemiecki). I ta odmiana nie jest często spotykana. U nas znajduje się już nieliczne okazy na ziemiach zachodnich, z reguły jako krzyżówkę gładkowłosych z kosmatymi, rzadziej w czystej postaci. Owczarek staroniemiecki ma włos gęsty, długi i falisty, w dotyku szorstki. Uwłosienie głowy opada na boki, częściowo zakrywając oczy i naokoło pyska tworzy brodę. Łapy również długo uwłosione. Ogon prosty z chorągwią.
    W południowych Niemczech psy te zwykle mają uszy średnio wiszące. Na północy, w okolicach Hanoweru i Brunszwiku, trafia­ją się okazy kosmate o stojących uszach, zwykle czysto białe. Wśród tych psów, nazywanych też przez Niemców „Schaferpudel" * a występujących od Renu po Mazury i Warmię, trafiają się szcze­nięta o ogonach od urodzenia krótkich (szczątkowych).
    Wady dyskwalifikujące. Wszelkie wady, wpływające ujemnie na użytkowość, wytrwałość i sprawność, w szczególności wyraz nieodpowiadający płci i charakterowi owczarka, jak obojętność, nerwowość albo nadmierna pobudliwość, tchórzliwość. Jedno lub obustronne wnętrostwo. Mała żywotność i apatia, budowa miękka, limfatyczna lub luźna, maść spłowiała. Albinizm (zupełny brak pigmentu, cieliste nosy), jak i psy białe o czarnych nosach — po­woduje również dyskwalifikację na wystawach i przy licencjono­waniu — z wyjątkiem odmiany kosmatej. Wszelkie przekroczenie wzrostu, jak i karłowatość, psy długonożne i krótkie, za lekka lub ciężka budowa, miękki grzbiet, stromo ustawione kończyny, wszelkie wady w chodach, pysk za krótki, tępy, za słaby, szpicza­sty lub charci. Nieprawidłowy zgryz, uzębienie słabe lub niekom­pletne.
    Mniejszymi wadami są: za miękka lub za krótka sierść, brak podszycia, czaszka nieszlachetna, luźne stopy lub nadmiernie owłosione (z wyjątkiem u kosmatych), uszy wiszące (oprócz u kos­matych) i źle noszone, ogon zawinięty lub źle noszony, uszy i ogon cięte lub ogon szczątkowy.
    Do tak wyczerpującego wzorca nie trzeba chyba niczego doda­wać. Chciałbym tylko zwrócić uwagę na rozpowszechnione u nas błędne mniemanie, że owczarki — mylnie wilczurami zwane — powinny być psami dużymi. Wskutek tego często najbardziej ce­nione przez laików i drogo sprzedawane są psy o koziej sylwetce. Psy takie odbiegają od typu owczarka. Z wadą tą łączy się zwykle płytka pierś. Pamiętać należy, że nieustanny ruch, którego wy­maga praca przy stadzie, uwarunkowany jest zdrowymi i silnymi płucami i sercem, te zaś muszą mieć miejsce w głębokiej klatce piersiowej.
    Właściwie ocenić można owczarka w ruchu, jeżeli biega swo­bodnie. Ruch jego powinien być posuwisty — normalny chód truchtem, a nie galopem i w chodzie tym może wytrwale prze­biegać dziesiątki kilometrów, pełniąc swe zadanie przy stadzie czy towarzysząc koniom lub rowerowi.
    Drugą wadliwą oceną dominującą u naszych domorosłych znaw­ców jest przekonanie, że owczarek ma być „złym", tzn. napastli­wym. I ta cecha jest wynikiem nieznajomości psychiki psa i roli psa obrończego. Nieuzasadniona agresja jest często przejawem nerwowości, a nawet tchórzliwości, bo pies o dobrym charakterze jest zrównoważony i bez potrzeby lub prowokacji nie atakuje ni­kogo.
    Pod tym kątem widzenia należałoby przeselekcjonować nasze dość liczne, lecz raczej mierne pogłowia owczarków, zwracając baczniejszą uwagę na użytkowe cechy budowy i cUarakteru, a nie na maść i mniej lub więcej poprawne noszenie ucha. Często bo­wiem słyszy się zachwyty nad psami przebudowanymi i złośliwy­mi, jazgotliwymi tchórzami, które poza poprawnym noszeniem ucha, nie mają żadnych zalet wymaganych od owczarka.

    Polecane strony :

    Copyright 2011